Rozmowy z dzieckiem- wojna na Ukrainie

Wojna- jak rozmawiać z dziećmi na temat wojny?

Jak rozmawiać z dzieckiem o wojnie? 

Wojna słowo, które przyprawia o dreszcze nie jedną osobę z nas, a przed oczami przywodzi drastyczne ujęcia, wstrząsające relacje…

Nie ma chyba w Polsce człowieka, do którego  nie dotarły informacje dotyczące sytuacji na Ukrainie. Również nasze dzieci nie są głuche na wiadomości docierające z każdej strony, z podwórka, od sąsiadów, rozmów między domownikami, od dzieci w przedszkolu, w szkole.

Na polskich ulicach słychać język ukraiński, do polskich szkół chodzą ukraińskie dzieci, ludzie organizują zbiórki, wszelką pomoc. W tym wszystkim są również one- nasze dzieci, które czują strach podczas rozmów, niepewność w głosie dziadków, czy rodziców, słyszą płacz dzieci zza wschodniej granicy, malują ukraińskie flagi, mają nowych przyjaciół, których życie okropnie doświadczyło i zmusiło do ucieczki. Nasze dzieci, to wszystko słyszą i widzą. Są świadkami, tego jak zmienia się historia świata. Dlatego coraz częściej pojawiają się pytania dotyczącego tego, co to jest wojna, dlaczego dzieci musiały opuścić własne domy i co to znaczy, że ludzie giną, a inni są tak źli, że niszczą niczemu niewinny kraj i mordują ludzi. Tych pytań pewnie jest coraz więcej i są coraz trudniejsze.

Jednak w jaki sposób wytłumaczyć kilkulatkom na czym polega wojna, kiedy sami nie wiemy, jak doszło do tego, że w XXI wieku dzieją się tak okropne i niszczycielskie rzeczy?  W jaki sposób odpowiedzieć na pytania o to, dlaczego gdzieś obok nas giną niewinne dzieci i czy nas spotka to samo? W jaki sposób pomóc dzieciom radzić sobie z emocjami, kiedy sami czujemy ciągły niepokój i strach o przyszłość? 

Wojna- jak rozmawiać z dzieckiem?

Z pewnością w tak delikatnych sprawach musimy pamiętać o tym, że każde dziecko jest inne, ma inną wrażliwość i inaczej reaguje na stres, czy lęk. Małe dzieci są pełne ufności i radosnej wiary w dobro tego świata, dlatego musimy być delikatni w wyrażaniu naszych myśli, w dzieleniu się informacjami, w uświadamianiu ich na czym polega wojna i skąd bierze się tak wielkie zło. 

Rozmawiając z dziećmi na temat, tego czym jest wojna, z czym się wiąże cała ta sytuacja i co to oznacza dla nas, musimy pamiętać o kilku ważnych rzeczach:

  • Traktujmy dziecko, jako rozumną istotę, która ma prawo znać prawdę. Nie ukrywajmy przed dzieckiem zła całego świata, nie ukazujmy życia tylko w kolorowych barwach! Ale!
  • Pamiętajmy o tym, że to my mamy wpływ na to, jakie informacje dotrą do naszego dziecka i w jaki sposób zostaną przekazane. Nawet jeżeli dziecko słyszy różne wiadomości w szkole, podczas rozmów z rówieśnikami, czy z radia, telewizji, to i tak istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie chciało skonfrontować swoją wiedzę z tym, co my rodzice myślimy na ten temat. Dlatego udzielajmy naszych odpowiedzi mądrze, bez zbędnych emocji, filtrując, to co wiemy. 
  • Dostosowujmy przekazywane informacje do wieku dziecka, używajmy słów, które będą dla niego zrozumiałe i nie będą wywoływać niepotrzebnego lęku. Bądźmy czujni, obserwujmy reakcję dziecka na nasze słowa, sprawdzajmy podczas rozmowy, jak się czuje z tym, co przekazujemy, nie zostawiajmy dziecka samego z negatywnymi myślami.
  • Przepracujmy temat wojny z dzieckiem, mając na uwadze stopień jego wrażliwości, odporności na lęk i stres. Jeżeli widzimy, że dziecko boi się, wycofuje z rozmowy, chce zmienić temat- nie drążmy dalej, ale postarajmy się zakończyć rozmowę w sposób spokojny, nawiązując do dobra i zła, wyrażając nadzieję i wiarę w lepszą przyszłość. 
  • Nie dawajmy się ponieść emocjom. W rozmowie z dzieckiem lepiej skupmy się na tym, w jaki sposób można pomóc uchodźcom, jak należy zachować się, kiedy spotkamy kogoś w potrzebie i co my, jako Polacy możemy zrobić. Rzucanie wyzwiskami, wróżenie katastrofalnych wizji, z pewnością nie pomoże w zrozumieniu tak trudnej sytuacji.
  • Nauczmy dziecko radzić sobie z emocjami, z poczuciem bezradności i strachem. Rozmawiajmy o uczuciach, o tym, że nie wszystkie informacje, które do nas docierają są rzetelne i nie każdy obywatel Rosji odpowiada się za wojną. Nie trzymajmy się stereotypów i nie stygmatyzujmy. Uczmy współczucia ofiarom wojny, ale pamiętajmy o tym, aby nie nie poniżać innych. 
  • Nie traktujmy dziecka, jako rozmówce równego sobie. To my, jako rodzice najlepiej znamy swoje dziecko i wiemy, na ile możemy sobie pozwolić. Jeżeli mamy świadomość tego, że temat wojny może wywołać w naszym dziecku skrajne reakcje,  to ważmy słowa, ograniczając odpowiedź do minimum. Tak, aby dziecko nie czuło, że jego pytania są lekceważone, ale jednocześnie nie było obarczone zbyt dużą ilością informacji, które mogą wywołać w jego głowie jeszcze większy chaos i lęk przed wojną.
  • Spokojnie i ostrożnie zakończmy rozmowę, pamiętając o sprawdzeniu tego, jak dziecko się czuje i czy odpowiedź je usatysfakcjonowała, a jednocześnie nie pogłębiła poczucia strachu, bezsilności i lęku przed przyszłością. 

Wojna, to temat, który z pewnością nie zniknie z naszych umysłów, a tym samym rozmów w najbliższym czasie. Temat wojny będzie się przejawiał w kontaktach społecznych, a nasze dzieci będą świadkami wielu rozmów na ten temat.

Dlatego nie pozostawiajmy ich samych sobie, z własnymi emocjami. Pomóżmy im zrozumieć, to co się dzieje, ale w sposób dostosowany do wieku i wrażliwości dziecka.

Tak, aby negatywne emocje nie wzięły góry, a bezradność zamieniła się w pomysły na pomoc ofiarom wojny. 

Zajrzyj też tutaj!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.